a efekt nieprawidłowego oddzielenia poszczególnych elementów od całej tuszki oraz niewłaściwego oczyszczenia mięsa.
{rokbox title=|Udka w sklepie| album=|Udka_z_kurczaka|}images/stories/wiih/Foto/Udka_z_kurczaka/udko_z_kurczaka_1.jpg{/rokbox} {rokbox title=|Udka w sklepie| album=|Udka_z_kurczaka|}images/stories/wiih/Foto/Udka_z_kurczaka/udko_z_kurczaka_2.jpg{/rokbox} {rokbox title=|Udka w sklepie| album=|Udka_z_kurczaka|}images/stories/wiih/Foto/Udka_z_kurczaka/udko_z_kurczaka_3.jpg{/rokbox} {rokbox title=| Udka w sklepie| album=|Udka_z_kurczaka|}images/stories/wiih/Foto/Udka_z_kurczaka/udko_z_kurczaka_4.jpg{/rokbox}
Udko z kurczaka w jednym z bydgoskich sklepów
Taki właśnie widok ukazała się zdumionym inspektorom WIIH w Bydgoszczy podczas kontroli przeprowadzonej w drugiej połowie maja br. w jednym z tutejszych sklepów sieciowych. W celu ustalenia parametrów jakościowych oferowanego mięsa drobiowego pobrano do badań laboratoryjnych „uda z kurcząt świeżych, klasy A”. Mając na uwadze otrzymane wyniki należałoby zaproponować utworzenie klasy oddzielnej –
co najmniej N = nienadające się do spożycia.

