Taki widok zastali inspektorzy w jednej z bydgoskich placówek przed Świętami Bożego Narodzenia 2010 r.
Ich zdziwienie było uzasadnione, bo w myśl obowiązującego w Polsce prawa grzyby suszone muszą być opakowane i oznakowane.
Oznakowanie opakowań jednostkowych oprócz tak banalnych informacji jak np. nazwa grzybów, data minimalnej trwałości, nazwa i adres producenta - winna zawierać wskazanie roku zbioru grzybów i nr atestu, wydanego przez upoważnionego grzyboznawcę.
W toku kontroli inspektorzy feralne grzyby wycofali ze sprzedaży.

